wtorek, 16 grudnia 2014

Post paznokciowy :)

Hej Piękne !

Dzisiaj mam dla Was post zbiorczy, a mianowicie moje ostatnie "zdobienia" pazurków ;)
Trochę mi się tego nazbierało ;p wrzucę tylko parę zdj, bo jakbym miała wrzucić wszystkie to by miejsca brakło ;d

Zapraszam !


Zacznę od najstarszego ;)
Wykonane przy pomocy skórkowego, beżowego lakieru Wibo oraz Wibowskiego BB nr 2 [chyba, a jak nie 2 to 1 ;p] Panterka zrobiona przy pomocy czerwonego skórzaka [Wibo] natomiast czarne kontury to czerń od mySecret.


Mani ten nosiłam jakiś miesiąc/półtorej temu ;)

Kolejny:

Niebiesko - złoty. Niebieski lakier to Golden Rose z serii Paris, który na zdj wygląda cudownie, a na pazurkach już niezupełnie. Kolor na zdj a w rzeczywistości niestety bardzo się różni ;/ Złoto to nowość w moich zbiorach, lakier firmy Coral z serii Las Vegas zakupiony w Carrefourze. Koszt tego cudeńka to 7zł ! ja się w nim zakochałam <3

Kolejne zdobienie to moja pierwsza próba wykonania mani przy użyciu tasiemki do zdobień.
Myślę, że jak na pierwszy raz wyszło całkiem ok, oczywiście było kilka niedociągnięć ale przy kolejnych podejściach mam nadzieję, już ich nie będzie ;)

Do tego mani użyłam lakieru Rimmela z serii 60sec. (fiolet, nie pamiętam numerku, ale już Wam go kiedyś pokazywałam ;)) oraz Golden Rose z serii Color Expert (blady róż, nr też nie pamiętam, a że jestem na uczelni nie mam jak spr).

Kolejne mani już Wam pokazywałam w poprzednim poście, ale jako że pokazuję ostatnie zdobienia to nie może go tu zabraknąć :) Knit nails :)

No i ostatnie i zarazem najświeższe, bo wczoraj robione :) Zimowe pazurki :P

Do tego mani użyłam błękitnego lakieru Paese (no zabijcie mnie i moją sklerozę!), drobinki to nowość, lakier Coral z serii Las Vegas o nr 501 i zabawnej nazwie Just Married :D Tak jak złotko z tej serii pokazane wyżej, kupiłam go również w Carrefourze za 7zł :) Gwiazdki wykonałam bielą z Rimmela i cienkim pędzelkiem do zdobień ;)
Na początku miały być matowe:
a do zmatowienia użyłam topu matującego z Golden Rose (również nowość u mnie), który kosztuje śmieszne 8,50 :)  Nie mogłam się zdecydować czy zostawić mat czy błysk. W końcu postawiłam jednak na błysk no i tak prezentuje się całość :


Na prawym zdj chciałam uchwycić jak cudownie mienią się te drobinki, no niestety średnio mi to wyszło ale mam nadzieję, że się dopatrzycie :P
Kilka drobinek umieściłam też przy gwiazdkach i na "płatkach śniegu".


I jak Wam się podobają?
Macie swoje faworyty?;>

Czekam na Wasze komentarze. ;)

Buziaki ;*
Patuuem.

5 komentarzy:

Dziękuję za każdą pozostawioną w komentarzu opinię :) Zarówno za te pozytywne jak i negatywne ;) Wszystkie są dla mnie motywacją :)