poniedziałek, 23 marca 2015

♥ Butterfly Liner nr 2 i 3 - recenzja nowych eyelinerów Lovely ♥

Hej ;)

Wczoraj pokazywałam Wam nowości jakie zaserwowała nam firma Lovely, a dzisiaj zrecenzuję dla Was ich dwa eyelinery ;)

Jak już wspomniałam wczoraj, Lovely oferuje trzy kolory: niebieski, zielony i różowy.

Czy warto kupić? Dowiecie się za chwilę ;)


Już na samym wstępie zdradzę, że jestem nimi oczarowana !
Kupując je myślałam, że pewnie będą problemy z kryciem, że kolor nie będzie taki jak w opakowaniu, że odbije się na powiece - oj jak ja się pomyliłam !

Przejdę od razu do plusów i minusów, bo mogłabym je wychwalać i wychwalać ;p

Plusy:
+ przepiękne kolory! idealne na lato
+ nie smużą !
+ pełne krycie już przy pierwszym pociągnięciu pędzelkiem
+ wygodna aplikacja
+ aplikator - pędzel, cienki i giętki, ułatwiający nakładanie - można zrobić bardzo cienką kreskę jak i grubszą ;)
+ cena ! 7,89 ! serio? :D:D
+ trwałość - wytrzymują cały dzień ! od rana do wieczora ! Kolor nie traci na intensywności ;)
+ kolory jak dla mnie, na żywo, wpadają w lekki neon co bardzo mi się podoba :D
+ nie odbijają się na powiece

Minusy:
- opakowanie - niby ładne i kolorowe, ale jak dla mnie trochę nie poręczne. Lubię postawić sobie eyeliner kiedy rysuję kreskę, ten muszę trzymać w ręce bo postawiony pionowo się przewraca
- nie jest wodoodporny - jeśli macie tendencje to łzawienia w ciągu dnia to nie polecam bo może się rozmazać - miałam sytuację w pracy, że kolega mnie rozśmieszył i popłakałam się ze śmiechu! efekt: niebieska "jaskółka" się rozmyła
- trochę ciężko go zmyć - trzeba poświęcić na to trochę więcej czasu - i to mnie dziwi, bo łzy go rozpuściły a micelkiem się męczę trochę ;p
-/+ dostępność: Rossmann - chociaż Rossa ma raczej każdy więc to nie taki wielki minus ;)
- edycja limitowana ;/


Podsumowując: Ja jestem nimi na prawdę zachwycona! Za na prawdę niewielkie pieniądze dostajemy produkt warty uwagi i godny polecenia! Jeśli lubicie kolorowe kreski, szukacie alternatywy dla czarnych eyelinerów to te dwa mogę Wam z całego serca polecić !

Moja ocena: 10/10 ! ♥

No ale ale, co ma moje gadanie jeśli nie zobaczycie efektu na zdj?;)
Nr 3 - nazwany przez producentów kolorem niebieskim. Dla mnie jest to bardziej błękit no ale ;d


I nr 2, nazwany przez producentów zielonym ;P początkowo, patrząc na pędzelek stwierdziłam, że jest to taki seledyn, ale na oku to taka choćby neonowa zieleń :)


Jak widzicie, pędzelki są cieniutkie, o czym już wspomniałam wyżej ;)
A tak prezentują się na oku:
Nr 2:





I nr 3:



Rewelacja nie? :D

Pokusiłam się nawet o połączenie obu kolorów, tworząc coś na wzór gradientowej kreseczki:

Eyelinery świetnie ze sobą współpracowały - nie miałam problemu ze zrobieniem płynnego przejścia z zieleni do błękitu :)
Z użyciem błękitu wykonałam jeszcze jeden gradient, tym razem z eyelinerem Wibo Electric Blue:


I jak Wam się podobają?
Skusicie się na któryś z nich? A może na oba?;p
A może już kupiłyście któryś i wyrobiłyście sobie własne zdanie na jego temat?;)

Piszcie w komentarzach !

Buziaki ;*
Patuuem.

26 komentarzy:

  1. Ja nie lubię takich kolorowych eyelinerów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się w takich lubuję już od długiego czasu :D

      Usuń
  2. ja jestem ciekawa rózowego z tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też ciekawi ;p ale raczej by się u mnie na oku nie sprawdził ;p

      Usuń
  3. chyba się skuszę na ten zielony :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śpiesz się póki jest na półkach ;d

      Usuń
  4. Jakie kolorki ;) Gradient fajnie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idę do rossmana i biorę wszystkie :D <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypominają mi eyelinery Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo maja lepsze, "stojace" opakowanie :) a takich kolorow u tej firmy niestety nie widzialam :(

      Usuń
  7. Chyba się skuszę skoro zachwalasz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej podoba mi się granatowo błękitna kreseczka :) Mam podobne kolorki tylko z firmy Bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) czy te z Bell sa dalej dostepne? Bo nigdy nie widzialam :(

      Usuń
  9. Muszę przyznać, że na oczkach wygląda bardzo ładnie, muszę się za nim rozejrzeć. Teraz Rossmann uruchomił sprzedaż wysyłkowa, wiec można zamawiać przez internet. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo nawet nie wiedzialam, dzieki za info:)

      Usuń
  10. Ale piękne! Nie sądziłam że będą tak ładnie wyglądać na oku.!♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo łzy są słooone, dlatego zmywają :D Piękne, muszę je mieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa ;d no pędź do Rosska, pędź ;d

      Usuń
  12. No proszę, a mi się jeszcze (odpukać!) żaden nie rozmazał, chociaż też parę łez pociekło :D Może bardziej się pilnowałam ;) Też je bardzo lubię i ubolewam, że to limitowanka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to łzy ciurkiem ze śmiechu leciały także no ;d
      też nad tym ubolewam :<

      Usuń
  13. Ale świetne cieniowanie :) Kolory w sam raz na lato :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą pozostawioną w komentarzu opinię :) Zarówno za te pozytywne jak i negatywne ;) Wszystkie są dla mnie motywacją :)